Ulicowa zagadka!

Czytasz archiwalną wersję wątku "Ulicowa zagadka!" z forum pl.regionalne.warszawa

JASIU - 6 Lut 2005, 16:43

Uwaga, uwaga!
Mam dla was zagadkę! Od czego pochodzą nazwy ulic:

-Żegańska
-Cylichowska

Nooo? Wie ktoś?

Andrzej Lawa - 6 Lut 2005, 19:36

Ulicowa? Po jakowemu Ty pisowywujesz? ;)

Hoody - 7 Lut 2005, 02:14

Uwaga, uwaga!
Mam dla was zagadkę! Od czego pochodzą nazwy ulic:

-Żegańska
-Cylichowska

Nooo? Wie ktoś?


1. od Żegania ?
2. od Cylichowa ?

zgadłem ??? :)

pzdr
Hoody

Tadeusz Franciszek Zielinski - 7 Lut 2005, 05:51

Ja mam inne pytanie: jakie osoby mają w Warszawie dwa
obiekty? Pod pojęciem 'obiekty' należy w tym wypadku
rozumieć ulice, aleje, place itp., a nie np. pomniki i
parafie, no i tylko obiekty poświęcone konkretnej osobie
(tzn. bez uwzględniania ulic typu 'Krakowiaków'). Na pewno
jest ul. Prymasa Tysiąclecia i skwer Kardynała Wyszyńskiego.
Kto jeszcze?

Andrzej Bursztynski - 7 Lut 2005, 05:52


Ja mam inne pytanie: jakie osoby mają w Warszawie dwa
obiekty?


[..]

Narutowicz - ulica i plac.

Maciek 'Babcia' Dobosz - 7 Lut 2005, 06:23



| Ja mam inne pytanie: jakie osoby mają w Warszawie dwa
| obiekty?
[..]

Narutowicz - ulica i plac.


W pomnikach przoduje Piłsudski. Ma przynajmniej 3: jeden na pl.
Piłsudskiego, drugu koło Belwederu i tzreci na AWF-ie.

A z ulic to masz jeszce aleję i rondo Waszyngtona i ulicę i rondo
Starzyńskiego. Z powtórzeń masz ulicę i aleję Wilanowską. Na Żoliborzu
masz  

Zresztą po właczeniu Wesołej do Warszawy bardzo wiele ulic się
dubluje.

Zdrówko

Ivan - 7 Lut 2005, 06:50

Użytkownik "Tadeusz Franciszek Zielinski"


Pod pojęciem 'obiekty' należy w tym wypadku rozumieć ulice,
aleje, place itp., a nie np. pomniki i parafie, no i tylko
obiekty poświęcone konkretnej osobie (tzn. bez uwzględniania
ulic typu 'Krakowiaków'). Na pewno jest ul. Prymasa Tysiąclecia
i skwer Kardynała Wyszyńskiego. Kto jeszcze?


Syrokomli i Kondratowicza. To ta sama osoba.

Michal Jankowski - 7 Lut 2005, 06:51


Ja mam inne pytanie: jakie osoby mają w Warszawie dwa obiekty? Pod
pojęciem 'obiekty' należy w tym wypadku rozumieć ulice, aleje, place
itp., a nie np. pomniki i parafie, no i tylko obiekty poświęcone
konkretnej osobie (tzn. bez uwzględniania ulic typu 'Krakowiaków'). Na
pewno jest ul. Prymasa Tysiąclecia i skwer Kardynała Wyszyńskiego. Kto
jeszcze?


Jeśli nie liczyć Wesołej, bo tam to tego jest pełno, to na pewno są
podwójnie Kondratowicz i Marysieńka Sobieska.

Nawiasem mówiąc nazwę "skwer Kardynała Wyszyńskiego" nosi kawałek
dawnej ulicy Wroniej, a żadnego skweru tam nie ma.

  MJ

Michal Jankowski - 7 Lut 2005, 07:03


Narutowicz - ulica i plac.


Ale ulica to w Wesołej. A tam to niemalże wszystkie nazwy są
zdublowane...

Jak doliczyć Wesołą, to Kondratowicz i Starzyński mają po trzy
obiekty.

  MJ

Ivan - 7 Lut 2005, 07:24




podwójnie Kondratowicz i Marysieńka Sobieska.


Jeszcze mi się przypomniało, Żwirko i Wigura mają dwie ulice;
jedna to wiadomo, a druga na Paluchu.
No i Pomnik Lotnika.

Michal Jankowski - 7 Lut 2005, 07:30


Jeszcze mi się przypomniało, Żwirko i Wigura mają dwie ulice;
jedna to wiadomo, a druga na Paluchu.


To byla ta sama ulica, tylko przecieta lotniskiem...

A pomnik Lotnika nie jest pomnikiem Żwirka i Wigury.

  MJ

Maciek 'Babcia' Dobosz - 7 Lut 2005, 07:35




| są
| podwójnie Kondratowicz i Marysieńka Sobieska.

Jeszcze mi się przypomniało, Żwirko i Wigura mają dwie ulice;
jedna to wiadomo, a druga na Paluchu.


Na Paluchcu to nie odzielna ulica tylko część Żwirki i Wigury odcięta
lotniskiem. Takich ulic pociętych na części w Warszawie jest wiele. W
samym Śródmieściu masz np. Twardą, Chmielną, Złotą i kilka innych.

Zdrówko

Ivan - 7 Lut 2005, 07:44



| jedna to wiadomo, a druga na Paluchu.

To byla ta sama ulica, tylko przecieta lotniskiem...


Być może, nie upieram się :)

A pomnik Lotnika nie jest pomnikiem Żwirka i Wigury.


Nie dosłownie, ale:

"W listopadzie 1932 r. na placu Unii Lubelskiej w Warszawie,
nieopodal ówczesnego lotniska mokotowskiego, odsłonięty został
Pomnik Lotnika, poświęcony pamięci Żwirki i Wigury. Obecnie pomnik
ten stoi na skrzyżowaniu ulic Wawelskiej i - ul. Żwirki i Wigury,
prowadzącej do warszawskiego lotniska na Okęciu."
To cytat z:
http://www.polska.pl/aktualnosci/kalendarz/kalendarium/article.htm?id...

tomek - 7 Lut 2005, 08:55

Zawisza - jest ul i plac. Choć tu chodzi tylko o brzmienie, bo dotyczą
różnych osób.
Tomek

Ja mam inne pytanie: jakie osoby mają w Warszawie dwa
obiekty? Pod pojęciem 'obiekty' należy w tym wypadku
rozumieć ulice, aleje, place itp., a nie np. pomniki i
parafie, no i tylko obiekty poświęcone konkretnej osobie
(tzn. bez uwzględniania ulic typu 'Krakowiaków'). Na pewno
jest ul. Prymasa Tysiąclecia i skwer Kardynała Wyszyńskiego.
Kto jeszcze?


Ryszard Rączkowski - 7 Lut 2005, 09:06


Uwaga, uwaga!
Mam dla was zagadkę! Od czego pochodzą nazwy ulic:
-Żegańska
-Cylichowska


No pewnikiem od miejscowości: Cylichów i Żegań. Czyż nie?
Co wygrałem?  ;-)

Michal Jankowski - 7 Lut 2005, 09:13


Zawisza - jest ul i plac. Choć tu chodzi tylko o brzmienie, bo dotyczą
różnych osób.


1. Odpisuje sie POD cytatem.

2. Mialo chodzic nie o brzmienie, tylko o osobe... 8-)

3. Nie wiem, czy to sie liczy, ale jest Budrysów i Trzech Budrysów.

  MJ

Tadeusz Franciszek Zielinski - 7 Lut 2005, 09:58


2. Mialo chodzic nie o brzmienie, tylko o osobe... 8-)


Aj, właśnie - a ulice Conrada na Chomiczówce i
Korzeniowskiego na Kolonii Lubeckiego? Pytam, bo nie wiem.

Adam Płaszczyca - 7 Lut 2005, 09:55



Ja mam inne pytanie: jakie osoby mają w Warszawie dwa
obiekty? Pod pojęciem 'obiekty' należy w tym wypadku
rozumieć ulice, aleje, place itp., a nie np. pomniki i
parafie, no i tylko obiekty poświęcone konkretnej osobie


Wilanów - ulicę i aleje.

Konrad Brywczyński - 7 Lut 2005, 09:47


No pewnikiem od miejscowości: Cylichów i Żegań. Czyż nie?


Sprawdzałem w pilot.pl. Nie znalazł. hm

Michal Jankowski - 7 Lut 2005, 10:46


Aj, właśnie - a ulice Conrada na Chomiczówce i Korzeniowskiego na
Kolonii Lubeckiego? Pytam, bo nie wiem.


A byl jakis inny Jozef Korzeniowski? Wychodzi na to, ze ten sam.

  MJ

Pawel Golik - 7 Lut 2005, 11:05


| Aj, właśnie - a ulice Conrada na Chomiczówce i Korzeniowskiego na
| Kolonii Lubeckiego? Pytam, bo nie wiem.

A byl jakis inny Jozef Korzeniowski? Wychodzi na to, ze ten sam.


Był, i to nie ten sam. Też pisarz, np:
http://www.universitas.com.pl/index.php?PST=ksiazka&id=1879

Akurat na Starej Ochocie, w tym na Kolonii Lubeckiego na ulicach są
tablice z objaśnieniami o patronach, bardzo fajna inicjatywa, powinny być
w całej Warszawie (widuję takie też na Mokotowie).
 P.

Przemyslaw Popielarski - 7 Lut 2005, 11:08


Akurat na Starej Ochocie, w tym na Kolonii Lubeckiego na ulicach są
tablice z objaśnieniami o patronach, bardzo fajna inicjatywa, powinny
być w całej Warszawie (widuję takie też na Mokotowie).


To nie są zwykłe tablice MSI?
http://www.msiwarszawa.com.pl/

To one sa w kazdej dzielnicy, w ktorej jest MSI.

Adam Płaszczyca - 7 Lut 2005, 11:20



| No pewnikiem od miejscowości: Cylichów i Żegań. Czyż nie?

Sprawdzałem w pilot.pl. Nie znalazł. hm


Bo szukałes w Polsce :P

Beno - 7 Lut 2005, 11:54





Uliczna zagadka to zagadka umieszczona na ulicy lub tamze zadana. Ulicowa to
na temat ulicy. Nie widze tu bledu. To tak samo jak np. klejowa i klejona
itp. Nazwalbys zagadke o kleju zagadka klejona?

Beno

Ryszard Rączkowski - 7 Lut 2005, 12:01


Bo szukałes w Polsce :P


Poniekąd słusznie Konrad szukał, gdyż Cylichów vel Zeullichau vel Sulechów
jak też Żegań vel Żagań vel Sagan to germańskie miasta, jakie w 1945 roku
dostały się pod sowiecką okupację a potem pod polską i tak niestety
zostało.....   co widać.
Takie same one polskie jak Biskupin czy Kalisz, rzekomo najstarsze
polskie(!!!) miasto. (takich bredni w szkołach jeszcze dziś uczą)
Kto się uczył historii wolnej od ideologii i nacjonalizmów ten wie, że
osady Cylichów, Sagan, Biskupin to ani przez Polaków ani przez Słowian
wzniesione nie były, gdyż Słowianie to wtedy byli daleeeeko na płd-wsch.
Kiedy rzekomo polskie miasto Calisia wzmiankowane było, to słowiańskiej
chyba jeszcze wcale nie było.
No ale co ja poradzę, że głupot w szkołach uczą...

Przemyslaw Popielarski - 7 Lut 2005, 12:06


Takie same one polskie jak Biskupin czy Kalisz, rzekomo najstarsze
polskie(!!!) miasto. (takich bredni w szkołach jeszcze dziś uczą)
Kto się uczył historii wolnej od ideologii i nacjonalizmów ten wie, że
osady Cylichów, Sagan, Biskupin to ani przez Polaków ani przez Słowian
wzniesione nie były, gdyż Słowianie to wtedy byli daleeeeko na
płd-wsch.


Mnie tam zawsze uczyli, ze Biskupin zamieszkiwany był przez ludzi kultury
łużyckiej, a nie słowiańskiej; Ty do jakiejs dziwnej szkoly chodziles :-

Michal Jankowski - 7 Lut 2005, 12:09


Był, i to nie ten sam. Też pisarz, np:
http://www.universitas.com.pl/index.php?PST=ksiazka&id=1879


Cholerka, jednak skleroza...

  MJ

Michal Jankowski - 7 Lut 2005, 12:11


http://www.msiwarszawa.com.pl/


Czy tam jest cokolwiek poza strona glowna? Pamietam, ze kiedys byl
jakis taki serwis z lista "obszarow MSI" i takie tam. A teraz nie
umiem znalezc...

  MJ

Przemyslaw Popielarski - 7 Lut 2005, 12:24


| http://www.msiwarszawa.com.pl/

Czy tam jest cokolwiek poza strona glowna? Pamietam, ze kiedys byl
jakis taki serwis z lista "obszarow MSI" i takie tam. A teraz nie
umiem znalezc...


Tia, popsuli te strone ile sie tylko dalo.

Ryszard Rączkowski - 7 Lut 2005, 12:32


Mnie tam zawsze uczyli, ze Biskupin zamieszkiwany był przez ludzi kultury
łużyckiej, a nie słowiańskiej; Ty do jakiejs dziwnej szkoly chodziles :-


Kurcze, nie zrozumieliśmy się:
Ja właśnie piję do tego, że mnie nauczali, jakoby Biskupin był polskim
zabytkiem, Kalisz najstarszym polskim miastem a Jaskinia Niedźwiedzia w
Kletnie najspiękniejszą _polską_ jaskinią.
Wszystkie te 3 miejscowości są tak samo "polskie", jak "polskie" są obozy
zagłady. :P
Z tym, że tych drugich to się Polacy słusznie wypierają a te pierwsze
niesłusznie sobie przypisują.

Mnie nauczano, jakoby Kalisz najstarszym polskim miastem był. NIGDZIE poza
Polską takich bredni nie nauczają. To tak, jakby twierdzić, iż Kartagina
jest zabytkiem tunezyjskiej kultury. Nauczano, jakoby Kopernik był Polakiem
a Chrobry Szczecin pobudował. Są to wszystko ciężkie brednie, jakie polska,
komusza buda wpajała nie do łba, abym ubzdurał sobie rzekome prawa PRL do
Ziem Zachodnich oraz nie przestawał być dumny z bycia Polakiem (a być nim
musiałem)
No ale ja się niedałem nabierać i wybrałem drogę poznawania historii jako
nauki a nie idologii, mającej na celu kształtowanie światopoglądu a nie
przekazywanie wiedzy.

40 lat wcześniej w III Rzeszy nauczano dzieci bredni o niższości gatunkowej
człowieka mającego nieprawidłowe usytuowanie uszu a 40 lat potem
nauczano bredni, jakoby Kalisz najstarszym polskim miastem był. Poza szkołą
próbowano mnie też wpajać, jakoby świat liczył kilka jedynie tysięcy lat,
był wielki potop, Arka Noego a kobieta stworzona z żebra mężczyzny a świat
tworzony przez 6 dni przez niewiadomo do końca kogo, kto niewiadomo skąd
się bezspornie wziął. Niestety wszystkie powyższe herezje nie wytrzymywały
mej argumentacji no i się otumanić nie dałem.  :)

Przemyslaw Popielarski - 7 Lut 2005, 13:03


| Mnie tam zawsze uczyli, ze Biskupin zamieszkiwany był przez ludzi
| kultury łużyckiej, a nie słowiańskiej; Ty do jakiejs dziwnej szkoly
| chodziles :-

Kurcze, nie zrozumieliśmy się:
Ja właśnie piję do tego, że mnie nauczali, jakoby Biskupin był polskim
zabytkiem,


Zrozumielismy sie, z tym, ze mnie tego _nie_ nauczali.

Ryszard Rączkowski - 7 Lut 2005, 13:29


Zrozumielismy sie, z tym, ze mnie tego _nie_ nauczali.


Szczęśliwszym uczniem zatem byłeś!   ;-)

gienio - 7 Lut 2005, 12:22

Poniekąd słusznie Konrad szukał, gdyż Cylichów vel Zeullichau vel Sulechów
jak też Żegań vel Żagań vel Sagan to germańskie miasta, jakie w 1945 roku
dostały się pod sowiecką okupację a potem pod polską i tak niestety
zostało.....   co widać.


witam :-)
Ktoś niedawno pytał her RR czy mu nie wstyd, że współpracował z SB. Toż to
potwarz straszna, jeśli już to pytać sie czy Stasi czy BND .

PAweł - 7 Lut 2005, 19:05




(..)

. Niestety wszystkie

powyższe herezje nie wytrzymywały mej argumentacji no i się otumanić
nie dałem.  :)


Walcz też, żeby nie nauczali, iż Berlin jest germańskim miastem:)

Maciej Czerwiński - 8 Lut 2005, 03:40


Kurcze, nie zrozumieliśmy się:
Ja właśnie piję do tego, że mnie nauczali, jakoby Biskupin był polskim
zabytkiem, Kalisz najstarszym polskim miastem a Jaskinia Niedźwiedzia w
Kletnie najspiękniejszą _polską_ jaskinią.
Wszystkie te 3 miejscowości są tak samo "polskie", jak "polskie" są obozy
zagłady. :P


No a jaką ma być? Jaskinia znaczy. Przecież odkryli ją w latach 60., a
wtedy Kletno było jak najbardziej w Polsce. Poza tym w przypadku jaskini
mówienie o jej polskim lub nie rodowodzie jest cokolwiek bez sensu.

Pawel Lesniak - 8 Lut 2005, 05:31

Akurat na Starej Ochocie, w tym na Kolonii Lubeckiego na ulicach są
tablice z objaśnieniami o patronach, bardzo fajna inicjatywa, powinny być
w całej Warszawie (widuję takie też na Mokotowie).


Oj przydałoby się. Nie byłoby pytań w stylu kim była Wiktoria Wiedeńska :D
Choć nie dziwie się jesli jest blisko Królowej Marysieńki.
Słyszałem już odpowiedzi że Wiktoria była córką Sobieskiego albo  żoną
:-))))))))

Paweł L.

Ryszard Rączkowski - 8 Lut 2005, 06:53


Poza tym w przypadku jaskini mówienie o jej polskim lub nie rodowodzie
 jest cokolwiek bez sensu.


No właśnie i dokładnie o to mnie chodzi.   :)
A jednak taką bzdurę wyczytałem onegdaj w pewnym przewodniku(?).

Pawel Golik - 8 Lut 2005, 08:04


To nie są zwykłe tablice MSI?
http://www.msiwarszawa.com.pl/


Tak, takie jak ta
http://www.msiwarszawa.com.pl/ven_91.htm
Ale wcale tak dużo ich nie ma w mieście. Czy MSI w ogóle jest rozwijany?
 Paweł

Artur Czeczko - 8 Lut 2005, 09:47


 Poza szkołą
próbowano mnie też wpajać, jakoby świat liczył kilka jedynie tysięcy lat,
był wielki potop, Arka Noego a kobieta stworzona z żebra mężczyzny a świat
tworzony przez 6 dni [...]


A wiesz, na lekcji matematyki w szkole uczą, że 2 x 2 = 4,
a na studiach, że nie zawsze.
Tak samo o stwarzaniu w 6 dni, potopie, żebrze mężczyzny itp.
uczą na lekcji religii w podstawówce, a na wykładach z biblistyki
na uczelniach katolickich inaczej uczą.
Po prostu na pewnym etapie edukacji pewne rzeczy się upraszcza
i nie widzę w tym nic zdrożnego.
Ja też nie wierzę, że świat powstał w 6 dni, a kobieta to
z żebra mężczyzny, co mi nie przeszkadza być już na 4. roku
teologii na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Co do poznawania historii jako nauki a nie ideologii, to
popieram, podziwiam i życzę sukcesów.

Pozdrawiam,
Artur

Ryszard Rączkowski - 8 Lut 2005, 10:18


witam :-)
Ktoś niedawno pytał her RR czy mu nie wstyd, że współpracował z SB.
Toż to potwarz straszna, jeśli już to pytać sie czy Stasi czy BND .


Słuchaj, dziś mogę powiedzieć: byłem agentem wszystkich możliwych wywiadów.
Sprzedawałem info każdemu, kto dobrze płacił.
W Ursusie i Radomiu w '76, tato wniósł mnie jako maluszka na baranach na
teren zakładu a potem przecisnąłem się przez szczelinę między żeberkami
płotu, wynosząc nagrany wiec załogi. Zaniosłem to do czarnej Wołgi SB.
Funkcjonariuszom spodobało się to i od tamtej pory regularnie im kapowałem,
o czym rozmawiamy w przedszkolu. W stanie wojennym, to już była
podstawówka. Kapowałem równo. Wtedy poza esbecją doszło stasi, kgb i bnd.
Dederony płaciły kolejką tetetką, eferenowcy żeleźniakami Burago a Ruscy
niebieskimi zegarami pełnymi cukierków. Potem robiłem jeszcze dla Mossadu.
Początkowo chceli płacić w szeklach ale gdzie ja bym to wydał? Peweki ich
nie przyjmowały, więc zażądałem wypłaty w pomarańczach, świeżyzna prosto z
Jerozolimy... robiły w szkole furrorę. Jak rozdawałem pomarańcze, to
wszyscy przychodzili dobrowolnie do mnie spowiadać się.
Mówię Ci, to były lata... jako 10ciolatka CIA zabierała mnie fiatem
mirafiori na balety do Victorii i do Kongresowej. CIA płaciła mnie
niesamowitymi ilościami gum Donalda z historyjkami. Nauczyciele w budzie
byli moimi informatorami. Płaciłem tym, czego brakowało; mięsem, bananami,
talonami na łady a nawet ciociosanem.  Za xerokopię z powielacza dziennika
naszej klasy Japończycy zapłacili mnie samochodem radiem sterowanym i
zegarkiem z tuzinem melodyjek. Potem to samo łyknęli Francuzi płacąc
kompletem żeleźniaków Majorette. Żyłem jak panisko, taki czerwony baron...
Dziś już tego ni ma... Solidarność wszystko zepsuła a było tak fajnie...
;-)))

Przemyslaw Popielarski - 8 Lut 2005, 15:10


Tak, takie jak ta
http://www.msiwarszawa.com.pl/ven_91.htm
Ale wcale tak dużo ich nie ma w mieście. Czy MSI w ogóle jest
 rozwijany? Paweł


Jakos ostatnio nie slyszalem nic o nim, wiec pewnie uzupelniaja tylko ubytki
i nic nowego nie stawiają. A powinien byc w kazdej dzielnicy...

gienio - 8 Lut 2005, 15:09

Słuchaj, dziś mogę powiedzieć: byłem agentem wszystkich możliwych


wywiadów.
........

ciach
.........
Dziś już tego ni ma... Solidarność wszystko zepsuła a było tak fajnie...


witam :-)
Jestem pod wrażeniem, erudycja godna Stulpnera Zbójnika z Gór, ale brak
przenikliwości Klossa I Styrlitza, których pewnie byś wyparł jak żaba Błota.
Nie chwyciłeś aluzji i wytargałeś armaty. Mnie chodzi o to tylko, że to jest
grupa o Warszawie i nie jest zgodne z tematem grupy lansowanie swoich
germanofilskich poglądów. Nie zauważyłem żebyś to robił na grupach o prawie
czy o telefonii komórkowej.
A poza tym czy komando Baader-Mainhoff było groźniejsze od braci
Kowalczyków?

Zagadka - Kość Mamuta w budynku sakralnym
Zagadka: Co z Placem Zebran Ludowych?
Kto i kiedy zaÂłoÂżyÂł ÂŻoliborz? [zagadka:]
Zagadka warszawska [chyba trudna :]
zagadka niemodna, bo nie foto;-)
ZAGADKA DLA AMBITNYCH
Trzesienie ziemi
  • zyczenia;urodzinowe;30;lat
  • kuchnia pl przepisy
  • what did you do in the war daddy 1966
  • pilka nozna
  • oc pzu i blankiet
  • dla dziewczyn gry
  • problem z halo
  • kto zabral mody i dlaczego 3660
  • jak zrobic mape sieci z wlaczonymi i
  • klawisze skrótu sagem myx6-2
  • Moto baic.
  • alieditor.exe
  • Zbieranina postów z grup dyskusyjnych ^^ Strona Główna